Info




Moje jeździdło
Wykres roczny

Archiwum bloga
- 2014, Czerwiec2 - 0
- 2014, Maj7 - 3
- 2014, Kwiecień9 - 0
- 2014, Marzec11 - 3
- 2014, Luty9 - 10
- 2013, Sierpień7 - 11
- 2013, Lipiec21 - 44
- 2013, Czerwiec23 - 53
- 2013, Maj18 - 19
- 2013, Kwiecień12 - 13
- 2013, Marzec4 - 2
- 2013, Luty1 - 3
- 2013, Styczeń5 - 4
- 2012, Grudzień6 - 8
- 2012, Listopad10 - 17
- 2012, Październik22 - 20
- 2012, Wrzesień19 - 10
- 2012, Sierpień27 - 16
- 2012, Lipiec14 - 11
- 2012, Czerwiec6 - 11
- 2012, Maj20 - 23
- 2012, Kwiecień12 - 28
- 2012, Marzec11 - 33
- 2012, Luty2 - 11
- 2012, Styczeń8 - 55
Dane wyjazdu:
31.00 km
12.00 km teren
01:14 h
25.14 km/h:
Maks. pr.:38.00 km/h
Temperatura:17.0
HR max:177 ( 89%)
HR avg:148 ( 74%)
Kadencja: 71/min
Kalorie: 758 kcal
Rower:Aluminiowe MTB:)
Sobolew- Na Kopiec Kościuszki
Czwartek, 25 lipca 2013 · dodano: 28.07.2013 | Komentarze 3
Po czterech dniach pobytu w Sobolewie, nareszcie udaje mi się gdzieś pojechać. Do tej pory łowiłem sobie ryby i pochłaniałem spore ilości Perełki. Również przemawiała za wyjazdem, ilość zjedzonego przeze mnie mięsa z grilla.Startuję chwilę po 9. Obieram kierunek na Kopiec Kościuszki. Zanim do niego dojeżdżam, oglądam sobie dokładnie drewniany zabytkowy kościół. Kościółek fajny, choć nie powala swoim wyglądem. Dalej strasznie dziurawą drogą, dojeżdżam do Kopca Kościuszki. Lec założył tu Waypointa. Miejsce przyklejenia Vlepki, strasznie zarosło pokrzywami i spisanie kodu, wymagało sporego wysiłku;) Przy kopcu, sprawdzam gdzie mam kolejny WP. Podzamcze i tamtejsze ruiny, stają się moim nowym celem. Zatrzymuję się jeszcze za Polikiem. Jest tam pozostałości młyna i ładny zalew. Teren trochę zaniedbany, a można by to fajnie zagospodarować. Dalej brukowaną drogą, docieram do Podzamcza. Jeszcze tylko zjazd asfaltem i widzę starą bramę. Właściwie to pozostałości po niej;) Nie pewny czy to jest to, wjeżdżam na teren. Po przejechaniu około dwustu metrów, mym oczom ukazują się ruiny. Zaczynam sprawdzać w telefonie, gdzie jest ukryty kod. Okazuje się że ten Waypoint, to jakaś farsa. Odpuszczam szukanie Vlepki i sobie zwiedzam teren. Trawa skoszona wokoło i w miarę czysto. Długo tam nie siedzę. Jakoś czuje się niepewnie w tym miejscu i wyjeżdżam do drogi. Tam ustalam kolejny punkt mojej wycieczki, a jest nim wiatrak w Porębie. Po drodze napotykam w lesie, pomnik upamiętniający Tadeusza Kościuszkę. Przystaję przy nim i przyklejam Vlepkę. Po dotarciu do Sobolewa i przejechaniu torów, odbieram telefon. Dzwoni żona i informuję mnie że dzieci chcą iść na lody i mógłbym już wrócić. Myślę sobie, co mi tam, wracam. Dzieci zjedzą lody, a ja napiję się piwka i dopiero pojadę odwiedzić wiatrak;) Niestety, ponownie nie chce mi się wsiadać na rower i pozostaję z tymi kilometrami do końca dnia.
Napiszę jeszcze coś o tamtych stronach. Niektóre asfalty są w gorszym stanie, niż polne drogi. Dziury takie, że navi mi odpadła od kiery:( Jest również sporo wzniesień, które fajnie się pokonuje. Mały ruch samochodowy.

Zabytkowy Drewniany Kościół w Sobolewie© Gewehr

Leśna Droga© Gewehr

Waypoint #2199 Krępa - Kopiec Kościuszki© Gewehr

Tablica© Gewehr

Spalić to Kure..wo:(© Gewehr

Kapliczka© Gewehr

Ruiny na Podzamczu© Gewehr

Ruiny na Podzamczu© Gewehr

Pomnik Kościuszki© Gewehr

Pomnik Kościuszki/ Tablica© Gewehr

Pomnik Kościuszki/ Tablica© Gewehr

Et22-1060© Gewehr
Kategoria Na gościnnych występach, WaypointGame, Za Miasto
Komentarze
oelka | 13:25 piątek, 2 sierpnia 2013 | linkuj
Na zdjęciu piątym to drewniane do spalenia, to może jest jakaś stodoła, czy młyn?
surf-removed | 12:38 poniedziałek, 29 lipca 2013 | linkuj
Waypoint z drzewem pod którym wylegiwał się namiestnik, rewelacyjny.
Komentuj